» Szukaj na forum » Rejestruj » Zaloguj

Forum turystyczne » Grecja » Grecja, Olimpic Beach.

Grecja, Olimpic Beach.

Wakacje w Olimpic Beach Opinie Olimpic Beach

Strona: « < ... 72 73 74 75 76 77 >

Autor Treść
Klaudia
Gość
Mam kilka pytan :) Czy w OB sa komary? Czy potrzebne sa buty do wody?
IP: 79.110.206.65
krzycholu
Gość
Komarów praktycznie nie ma, w lipcu jakies pojedyncze sztuki sie kreciły ale dało sie zyc.
Co do butów , jesli zamierzasz plazowac tylko w OB to buty sa niepotrzebne ale w wielu innych miejscach gdzie jest kamienista plaza przydadza sie napewno.
IP: 95.49.78.93
domi
Gość
Właśnie wróciłam z OB, było świetnie :) byłam w hotelu Enastron, wiec jakby ktoś chciał coś wiedzieć o nim to chętnie opowiem ;) nie miałam wykupionych posiłków w hotelu, wolałam opcje jedzenia w różnych restauracjach. To był świetny wybór, polecam jedzenie u pani Renatki, tuż przy plaży idąc jedną z głównych ulic, nie mam pojęcia jak sie nazywa ale tuż obok baru Perdono , miło jest z kimś porozmawiać w ojczystym języku :) Ogółem ceny w restauracjach nie są bardzo wysokie, za 10/15 euro można zjeść baardzo syty obiad :) A co do komarów, to są ale dopiero w nocy koło 2-5 i tylko na plaży. Marketów pod dostatkiem, gdziekolwiek sie nie pójdzie, trafi się na jakiś . W tym roku rezydentką z Antałka jest Karolina, młoda dziewczyna , baardzo kontaktowa i pomocna :)
IP: 89.68.73.74
krzycholu
Gość
Ta pizzeria u p.Renaty to La DolceVita, szefowa zawsze znajdzie czas zeby zamienic pare slow z rodakami.
Ja spotkalem sprzedawczynie na stoisku odziezowym pod Posejdonem-Polke ktora tam pracuje i zamienilem kilka slow- bardzo mila dziewczyna....
Pozniej codziennie widywalem ja tam i zawsze porozmawialismy.. :-)..
IP: 188.147.23.218
Anna
Gość
Ja mam niestety mieszane uczucia co do samego BP OSKAR. Wróciłam wczoraj wieczorem z Olimpic i jestem zawiedziona.

Podróż do OB, trwała 32 godziny od granicy Polsko czeskiej. Pani pilotka niezorientowana, co 1-2 godziny robiła przerwy po pół godziny. Kompletnie niepotrzebne, nawet się normalnie wyspać nie dało. I największy idiotyzm tego biura - przesiadka na granicy słowacko-węgierskiej, która trwała 2,5 godziny. Oczywiście nie było o tym wcześniej mowy, natomiast dowiadujecie sie tego wsiadając do autokaru w polsce... Serbia i Macedonia standard - 3 godziny na granicy, ale jakoś węgrzy, czy nawet słowacy, potrafili pozbierać wcześniej paszporty i w 15 minut załatwić przejazd przez granicę od ręki. Niestety nie piloci z OSKARA. Podróż od domu do pensjonatu trwała dla nas 36 godzin. TRAGEDIA.

Nie mówię że wszystko w biurze jest źle. Autokary w porządku, kierowcy również. Nawet podróż powrotna była w porządku. Oczywiście przesiadka na granicy słowacko węgierskiej również była(krótsza dużo), ale rzadsze postoje, lepsza reakcja innego pilota i dało sie do domu dojechać w uwaga - 28 godzin. To jest różnica 8 godzin! Da się ? Da się.
Niestety jak się dowiedzieliśmy, z pewnego źródła z biura Oskar - podróż do Grecji tyle trwa, bo Pani Tasula(rezydentka), pracuje od godziny 8 i biuro robi tyle przerw i opóźnień ile się da, aby nie dojechać wcześniej. To jest po prostu śmieszne i gdyby powiedział mi to ktoś obcy, to bym go wyśmiała, ale powiedziała to osoba, która sama się tym zajmuje.

Przestrzegam również przed wcześniejszym wpłacaniem pieniędzy. Rozmawialiśmy z właścicielem naszych pensjonatów(nazw specjalnie nie wymieniam, aby nikt nie miał problemów). Dowiedzieliśmy się że na stronie biura Oskar, wszystkie oferty, były od stycznia, natomiast kontrakty zostały podpisane dopiero w kwietniu. Sporo osób nie miało takich pokoi jakie sobie zamówili, bo oferta oskara różniła się od podpisanego kontaktu. Ludzie opowiadali że sprawa zakończy się wizytą w biurze, a może nawet sądem, ponieważ niektórzy ludzie nie mieli gdzie spać i upychano ich w dużych pokojach. Chora sytuacja.

Sami dostaliśmy pokój o niższym standardzie, a zamiast dużego łóżka małżeńskiego, była zwykła jedynka i dostawka - proszę sobie wyobrazić.

Nie mówie NIE OSKAROWI, ale wiem że zanim wpłacę całą kwotę, zadzwonie do hotelu, upewnie się co OSKAR zamówił i upewnie się że OSKAR ma podpisany kontrakt z biurem. POLECAM na to uważać. Wakacje mają być wypoczynkiem, a nie jak u nas kłębkiem nerwów, co się stanie dnia następnego.
IP: 91.197.88.21
kora
Gość
Mam porcje pytań do osób, które były w OB z Antałkiem ;)
Po pierwsze, jak wyglądał ostatni dzień? Wymeldowanie o 9 i co dalej? Gdzie zostawialiście bagaże, ktoś ich pilnował czy zostawały 'same sobie'? Czy była jakaś możliwość, żeby się odświeżyć przed podróżą? Chociaż prysznice na plaży, żeby zmyć z siebie wodę morską po ostatniej kąpieli? Nie podoba mi się to, że trzeba z rana opuszczać pokoje ;/

Jak przebiegała podróż? Były jakieś znaczące opóźnienia? Jakieś problemy na granicach?

No i ostatnie pytanie odnośnie wycieczek. Co myślicie o wieczorze greckim? Warto się nastawiać na tą 'impreze'? czy nie jest ona warta 20euro? Byłam na czymś takim w Chorwacji i mi sie strasznie podobało i zastanawiam czy ten organizowany przez Antałka, też jest taki fajny?
Będę bardzo wdzięczna za informacje ;-)
IP: 176.124.142.75
Aga
Gość
Anna - wspólczuje tej jazdy tez ją przeżyłam ;))
podróż powrotna była krótsza ale co z tego od słowackiej granicy nie autokarem... tylko rzęchobusem... ludzie co za syf i trzęsawka... odchorowałam drogę powotną...

za to sam pobyt w Olimpic wspaniały- mega wspaniały.
jechaliśmy do Apolonii jak w zeszłym roku wiec wiedzieliśmy ze na miejscu czeka nas piekny i czyściutki apartament/pokój z pl tv i lcd tv ;))) giga małżenskie łoże i wielka dostawka ;))) extra wyposażona kuchnią, dużą łazienka z oknem i wieeeeelkim tarasem z stolikiem i krzesłami , pokojem wspolnym w 50calowym tv (w tym cyfrowy Polsat ), xboxem czy jak to sie nazywa i barem ;) i piiwnym ogórodkiem z grilem ;))
po 9 po wymeldowaniu do dyspozycji gości 2 wielkie lazienki z wc, pokoj wspólny(lodówki, expresy, zmywarka i co tylko kto chce)

Anna ;) jeśli chodzi o kontrakty to zgadzam sie .. a ciekawostka ..z 1000zl na osobę z wakacje.pl wlasciciel dostaje do ręki......199zl!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! za 10dni u nich ... jak dla mnie totalna porażka.. resztę "kradnie" w biały dzień biuro podróży

gdyby nie podróż ... byłabym mega zachwycona... Oskar sie nie popisał... niestety kierowcy też- zgubili się w Gliwicach.... od cieszyna do Gliwic zamiast drogą to jechali "kanałąmi",... eh

wniosek taki ..za rok samolot ;)) tak jak przez 10 ost lat.. przygodom z autobusami mówię NIE
ale słyszałam ze zamiast 2 pokojów 3osobowych przy wysiadaniu do innego "hotelu" ktoś dostał 1pokoj 6 osobowy... porażka.. - wogóle P Tasula to nie żadna rezydentka tylko "wycieczkowa naciagaczka" - sama twarz...brrr.. wszystko i o wszystkim ....
IP: 91.196.12.154
Igor
Gość
Ja jestem właśnie w apolonii i zgadzam się z Agą. Hotel świetny, za te pieniądze aż zbyt piękny i dobrze wyposażony. Nawet nie będę powielał komentarzy Agi, bo wszystko jest tak jak pisała. Jedyny minus jaki wyłapałem w apolonii, to częste braki ciepłej wody. Rozmawiałem z właścicielem i niestety jeśli hotel jest pełny, to zdarza się tak że wieczorami i ok. godziny 7-11 nie ma ani kropli ciepłej wody. Zawsze można go poprosić o przełączenie na inne ogrzewanie, ale jak sytuacja powtarza się 5-6 raz dzien pod rząd, to jest to uciążliwe.
Dodatkowo jak ktoś mieszka na parterze to może się nie wysypiać rano. Niestety jest dosyć głośno, bo od godziny 7 zaczyna się sprzątanie i trochę hałasu robią właściciele, ale to jest do przeżycia ;)

Co do samego Olimpic Beach. Niestety woda zupa w tym roku. Pływa strasznie dużo glonów i trawska, ale jak przepłynie się 15-20m(do mielizny) to już dno całkiem dobrze widać. Jak są dni bez wiatru i pójdziemy gdzieś gdzie nie ma ludzi, to woda niezmącona i ładna, ale jednak zieleniny sporo.
Zaskoczony jestem psami biegającymi od Paralii bo OB. Wchodzą do restauracji, sklepów, szczekają. Nieciekawy widok, ale widzę go pierwsze raz od 3 lat. W paralii lepiej ich nie gonić, bo są dość groźne, widzieliśmy jak jeden gonił jakiegoś chłopaka. W OB tylko nachalnie podchodzą po jedzenie, ale nie szczekają, chcą się czasami tylko bawić.
Ceny o 10-30 % większe niż w polsce, natomiast w restauracjach ceny porównywalne albo niższe niż nad bałtykiem. Obiad od 5 do 10 euro, i tańszym i droższym najemy się aż zanadto. Gyros od 1,50 euro do 3 euro(typowa pita fast foodowa). Pizze od 3 do 10 euro, warto spróbować w perche no, bo pizza z sezamem jest świetna.
Lody i desery, ceny wszędzie takie same, warto spróbować w wielu miejscach i nie oszczędzać kilkanaście-kilkadziesiąt eurocentów, bo czasami te nieco droższe są faktycznie robione przez właścicieli i np. mi tylko takie lody naprawdę smakowały.

Z restauracji polecamy:
Panthenon - świetna restauracja, ale nie polecam owoców morza, reszta jedzenia genialna i można pogadać z przemiłym grekiem, łamaną polszczyzną.
Rai - warto się przejść, bo to praktycznie polska restauracja, fajna atmosfera, ale jedzenie mają fatalne. Dość tanio, ale wszystko jakby odgrzewane w mikrofali.
Agriokali - pycha jest wszystko. Drożej niż wszędzie, ale porcje jak na dwie osoby i wszystko smakuje jak w domu.
Lakis - zwykły fastfood, dość tanio, jeśli chcecie zwykłą pitę, to tam robią całkiem dobre.

Jak macie jakieś pytania, to zadawajcie póki tu jestem ;)
IP: 199.217.117.144
paulina
Gość
Byłam z rodziną w Olimpic Beach apartamenatach Yaniss/Gianis z Mienium Travel 13-24.07 i jestem bardzo zadowolona i z biura i z pobytu, chociaż miałam obiekcje ponieważ znalazłam ich przez groupon. Podróż bardzo dobrym autokarem, siedzenia nie były za ciasno i było więcej miejsca na nogi więc jakoś lepij to przeżyłam niż w latach poprzednich. Kierowcy bez zarzutu, p. Justna - pilotka młoda sympatyczna i kompetentna. Hotelik typu studio, bardzo fajny, czysty, przytulny, blisko plaży, Nie było żadnych problemów z ciepła wodą ani innych, różnie za to z wifi, właścicielka Sofia, prowadzi sklep spożywczy w uliczce i w razie czego można było podejść i zgłosić. Rezydentka pani Ola również bardzo w porządku. Wycieczki z wave travel uważam, że warto zapłacić trochę więcej, bo są dobrze zorganizowane. Mam porównanie, bo na Meteorach i Skiatos byłam drugi raz i niby to samo, ale teraz widzę, że poprzednio było bardzo oszczędnościowo, Z wave fajny statek i te knajpki wybierane w czasie wycieczek też jakieś lepsze a ceny te same. Jedzenie mieliśmy własne i były wycieczki do Lidla bo Olimpic nie da się kupić mięsa. Jest jedna ,,masarnia'' ale słaba. Oczywiście, że w Lidlu wszystko jest taniej, ale nie ma znowu, aż takiej wielkiej różnicy i większość kupowałam na miejscu, żeby nie dźwigać np. mleko OB 1-1,1 e w lidlu 0.8, warzywa i owoce też oczywiście na miejscu z wygrzanych w słońcu sklepików. W Olimpic jest też piekarnia ze świeżym pieczywem czynna do późnego wieczora, bo w sklepach w paczkowane pieczywo jest niedobre. W piekarni można dogadać się po polsku, bo prowadzi ją Polka od 30 lat zamieszkała w Grecji. Polecam tawernę RAI przy plaży, gdzie żoną właściciela też jest Polka. Jedzenie jest smaczne i trochę jednak pod polski gust, ale z prawdziwie grecką gościnnością, na koniec dostaje się sałatkę owocową gratis, lub lody a nas poczęstowano kieliszkiem tsipuro. Naprawdę najlepsza musaka jaką jadłam (ale trzeba się na nią umówić wcześniej) i krewetki. Paniom, które lubią czerwone słodkie wino polecam apelia z czarną nalepką ok. 4e. ;)
IP: 93.159.139.142
krzycholu
Gość
Igor napisał
Ja jestem właśnie w apolonii i zgadzam się z Agą. Hotel świetny, za te pieniądze aż zbyt piękny i dobrze wyposażony. Nawet nie będę powielał komentarzy Agi, bo wszystko jest tak jak pisała. Jedyny minus jaki wyłapałem w apolonii, to częste braki ciepłej wody. Rozmawiałem z właścicielem i niestety jeśli hotel jest pełny, to zdarza się tak że wieczorami i ok. godziny 7-11 nie ma ani kropli ciepłej wody. Zawsze można go poprosić o przełączenie na inne ogrzewanie, ale jak sytuacja powtarza się 5-6 raz dzien pod rząd, to jest to uciążliwe.
Dodatkowo jak ktoś mieszka na parterze to może się nie wysypiać rano. Niestety jest dosyć głośno, bo od godziny 7 zaczyna się sprzątanie i trochę hałasu robią właściciele, ale to jest do przeżycia ;)

Co do samego Olimpic Beach. Niestety woda zupa w tym roku. Pływa strasznie dużo glonów i trawska, ale jak przepłynie się 15-20m(do mielizny) to już dno całkiem dobrze widać. Jak są dni bez wiatru i pójdziemy gdzieś gdzie nie ma ludzi, to woda niezmącona i ładna, ale jednak zieleniny sporo.
Zaskoczony jestem psami biegającymi od Paralii bo OB. Wchodzą do restauracji, sklepów, szczekają. Nieciekawy widok, ale widzę go pierwsze raz od 3 lat. W paralii lepiej ich nie gonić, bo są dość groźne, widzieliśmy jak jeden gonił jakiegoś chłopaka. W OB tylko nachalnie podchodzą po jedzenie, ale nie szczekają, chcą się czasami tylko bawić.
Ceny o 10-30 % większe niż w polsce, natomiast w restauracjach ceny porównywalne albo niższe niż nad bałtykiem. Obiad od 5 do 10 euro, i tańszym i droższym najemy się aż zanadto. Gyros od 1,50 euro do 3 euro(typowa pita fast foodowa). Pizze od 3 do 10 euro, warto spróbować w perche no, bo pizza z sezamem jest świetna.
Lody i desery, ceny wszędzie takie same, warto spróbować w wielu miejscach i nie oszczędzać kilkanaście-kilkadziesiąt eurocentów, bo czasami te nieco droższe są faktycznie robione przez właścicieli i np. mi tylko takie lody naprawdę smakowały.

Z restauracji polecamy:
Panthenon - świetna restauracja, ale nie polecam owoców morza, reszta jedzenia genialna i można pogadać z przemiłym grekiem, łamaną polszczyzną.
Rai - warto się przejść, bo to praktycznie polska restauracja, fajna atmosfera, ale jedzenie mają fatalne. Dość tanio, ale wszystko jakby odgrzewane w mikrofali.
Agriokali - pycha jest wszystko. Drożej niż wszędzie, ale porcje jak na dwie osoby i wszystko smakuje jak w domu.
Lakis - zwykły fastfood, dość tanio, jeśli chcecie zwykłą pitę, to tam robią całkiem dobre.

Jak macie jakieś pytania, to zadawajcie póki tu jestem ;)


Może nie piszmy o tych psach, jak sie Wietnamczycy dowiedzą że tyle darmowego surowca tam spaceruje jak nic za rok w OB bedziemy mieli wietnamską restaurację.... :) :) :)
IP: 178.42.153.159
Grażka
Gość
Cisza zapadła na wątku . Zaczynam się pakować w środę wyjazd . Napakowana informacjami jestem gotowa na słoneczny urlop.
Jak na razie bardzo mi się podoba działanie biura Millenium Travel . Świetna komunikacja . Nie trzeba wyciągać informacji , dopytywać . Na bieżąco wpływają maile z informacjami od biura. Oby tak dalej.
IP: 80.50.135.230
krzycholu
Gość
Cisza , to znaczy że wszystko jest OK :)
Jak mawiał klasyk- będzie Pani zadowolona.... ;)
IP: 95.49.81.63
Użytkownik
Posty: 110
Cóż tu pisać? Czasu coraz mnie. Jestem spakowana, jutro startuję o 8:00....z biurem Antałek,
Czy ktoś wie, czy poprawił sie stan wody, bo wcześniej pisano, że dużo trawy wypływa?
elkahalina, dawniej elka
IP: 193.164.255.42
Klaudia
Gość
hej bylam w OB w terminie 15-25 08. Nie bylo duzo trawy. Czasem wyplywala popoludniami jak zmienialy sie fale. Woda byla czysta, przejrzysta. :) milego wyjazdu
IP: 82.139.51.126
Użytkownik
Posty: 110
do Klaudii...
dzieki za informacje. A ja obiecuję po powrocie napisać jak było w OB podczas mojego pobytu, ale na pewno bedzie super. Jadę trzeci raz, to znaczy, ze wyjazdy są udane. Dwa lata temu spotkaliśmy osoby, które były tam szósty raz /to nie pomyłka..6 raz/ , a to jest bardzo wymowne.
8) elka ;)
IP: 193.164.255.42
Użytkownik
Posty: 110
właśnie dzisiaj o 18:30 wróciłam z OB. Było super jak zwykle. Woda cieplutka, trawy niewiele, tyle, ile kąpiący się "wygrzebią" z morza.,Turystów dość dużo, i dużo maluchów.Psy / koty również/ w dużej ilości.
Pogoda nie taka jak zwykle, tzn.padał deszcz i nawet była burza..Ale takie były dwa /2/ dni, reszta super.Czyżbym w przyszłym roku jechała po raz 4 /czwarty/?
IP: 193.164.255.42
A.G
Gość
Wróciłam dziś z Olimpic Beach, pobyt z Oskarem 1-14 września.

Pozdrowienia dla rezydentek: p. Magda wywarła na mnie fantastyczne wrażenie- ciepła, szczera i bardzo "opiekuńcza" w stosunku do turystów; a takiego optymizmu jak u Vicky z Węgier to nie widziałam chyba nigdy :D

Jeżeli chodzi o podróż- z Gliwic do Grecji trwała 28h a z powrotem 27h. Przesiadaliśmy się na Słowacji do innych autokarów (które teoretycznie wszystkie mają standard LUX, ale różnią się choćby ilością miejsca czy komfortem foteli). Ogólnie przebiegła bez zastrzeżeń, z małym zamieszaniem przy przepakowaniu bagaży i 1,5h oczekiwaniem w Serbii na transfer kilku osób z Czarnogóry.
Częste postoje, doświadczeni kierowcy, da się przeżyć ;)

Hotel A'polonia- rewelacyjny, nie ma się co rozpisywać. Najlepsza kwatera w jakiej byłam, żadnych minusów, bierzcie w ciemno.

Sam pobyt- OB to typowa wioska turystyczna- nie ma tam nic prócz kwater, sklepów, jadłodajni. To niezwykle spokojne miejsce, większość turystów jest około 50. Można odpocząć, bez niepotrzebnego tłoku, nadmiaru straganów i tego całego zgiełku.

Plaże można porównać do bałtyckich. Szerokie, odrobinę zanieczyszczone (glony, pety, śmieci). Woda dość mętna, trochę trawy, momentami nieprzyjemne dno, im dalej od brzegu tym lepiej. Dużo zależy też od pogody- były dni kiedy woda była niemal przejrzysta i takie, gdy była zielonkawa, ale nigdy nie przeszkadzało to do niej wejść i cieszyć się morzem.

Miałam pecha z pogodą- przez cały weekend było chłodno i padał deszcz. Na 10 dni pobytu, tylko 5 spełniało wyobrażenia o słonecznych wakacjach w Grecji ;)

Wybrałam opcję z wyżywieniem we własnym zakresie, moje spostrzeżenia:

-W OB nie ma dobrego pieczywa. Możemy kupić tylko nadmuchany jasny pszenny chleb/bułki bez smaku lub słodkie/ słone wariacje z ciasta francuskiego.

-Na lody polecam wybrać się do Paralii do lodziarni Prestige (stanowczno odradzam cukiernię w OB, na rogu gdzie łączą się 2 promenady, lody są wstrętne).

-Które knajpy polecam na obiad:
- tawerna Parthenon
- tawerna White Rose
- pizzeria u Renaty (cieniutkie ciasto, idealnie wyważona ilość składników, dobre sałatki)
- z fast-foodów "Do eat"- zwykła pita za 2euro, ale smaczna.
- świeżą rybę dostaniecie w Paralii w knajpie przy porcie.

-wszystkie surówki podawane w restauracjach (oprócz świeżych ogórków i pomidorów) są utopione w occie, dziwne doświadczenie.

-mleko smakuje jak woda :P

Koniecznie wybierzcie się do Salonik ;)!
IP: 87.101.17.50
krzycholu
Gość
Potwierdzam wiekszosc spostrzezen- nie zgodze sie co do chleba, fakt po poludniu ciezko było kupic normalny chleb ( tylko tzw. dmuchany) za to rano mozna bylo kupic smaczne podluzne lub okragle chleby z gruba skora cena 0,70 lub 1,40 euro, smakowały naprawde super.
Miejscowosc spokojna i przyjazna , wszystko w zasiegu reki.
Mozna smiało polecic znajomym a moze kiedys spedze tam urlop jeszcze raz, kto to wie.... :)
IP: 95.49.113.177
Grażka
Gość
Wróciłam .. choć wcale tego nie chciałam :D

Polecam wszystkim wyjazdy z Millenium Travel .Pilotka p. Justyna sprytna i obrotna dziewczyna , granice pokonywaliśmy migusiem . Bezpiecznie się czułam widząc dwa komplety kierowców . Dwójka , która prowadziła autobus od Katowic została w Serbii na odpoczynek . Wypoczęci zmieniali kierowców jadących w powrotną drogę z OB . Choć powrót do Polski planowany był na godzinę 20 kierowcy się sprężyli i dojechali na 18 tak , że wszyscy zdążyliśmy na swoje dalsze połączenia . Podróż trwała 23 godziny . Przerw akurat tyle ile trzeba z dłuższą na Słowacji na ewentualny ciepły posiłek .
Rezydentka p.Aleksandra to bardzo miła , ciepła lubiąca ludzi i to co robi osoba. Podobnie jak pilotka sprawiala , że nigdzie nie czekaliśmy zbyt długo . Sprawy zgłaszane załatwiała od ręki. Pozdrawiam serdecznie pani Olu.
Pokój dostałam taki jak sobie zażyczyłam przy rezerwacji : z dwoma oddzielnymi łóżkami i z widokiem na morze :P

Posejdon pachnie farbą i nowymi meblami . Czyściutki , nowoczesny.
Noce troche we wrześniu już chłodnawe . Do przykrycia same prześcieradła więc ja zmarzluch ratowałam się swoim kocykiem .
Wyposażenie aneksu w pooju 3 -osobowym :
-garnek duży
-garnek 0,5 l
-trzy talerze duże
-trzy talerze głębokie
-trzy widelce
-dwa noże
-trzy łyzki
-trzy łyżeczki
-trzy kubki
-trzy szklanki
-nabierka do zupy
-czajnik elektryczny
-kuchenka elektryczna na dwa stanowiska
Brakowało mi talerzyków deserowych( duże zajmowały 2/3 stołu ) i patelni .

Trochę cieły w nocy komary .
Wifi dzialało różnie - raz lepiej raz gorzej ale tyle ile było mi potrzebne wystarczyło .

Okna mieliśmy od srony deptakowej więc trochę gwaru do póżnych godzin no ale za to widok na morze , którego nie mieli Ci , których okna i balkon był z "cichszej" strony.

Pieczywo z polskiej piekarni bardzo smaczne . Piekarnia czynna do 24 .
Millenium Travel ma poszerzyć ofertę - świetnie chętnie z nimi jeszcze pojadę na urlop.
No i to chyba na tyle .

Do Salonik wybraliśmy się z Serbskim biurem - 10E /osoby . Raczej polecam wyjazd samodzielny . Co prawda dzięki takiej formie staliśmy się nieoczekiwanie właścicielami kurtek skórzanych w dobrej cenie ale 2 godziny w mega Outlecie chętnie zamieniła bym na dwie godziny w Salonikach choćby po to by przysiąść gdzieś na kawę i popatrzeć . Udalo nam się skorzystać z czerwonego autobusu , który obwoził spod Białej wieży po głównych zabytkach Salonik -koszt 6 E bez wysiadania , 9 E z wysiadaniem ( tzn. można wysiadać przy wybranych obiektach i po zwiedzeniu wsiąść do następnego autobusu) . Zajżeliśmy też na targ przy placu Aleksandra . Brakło niestety czasu na wejście choćby do Białej wieży. Ale tak jak nas poinformowala pani w biurze - jest to wycieczka shopingowa .
IP: 80.50.135.230
Aga
Gość
Witam wszystkich w NR 2015
czas otworzyć sezon na Grecję 2015
:)) czy ktoś planuje w tym roku pobyt w OB??
my chyba jak już tradycją się stanie zawitamy tam po raz 3 ...ale w zwiększonym gronie po 2 latach opowiadania o wakacjach w OB więcej rodziny chce się tam wybrać.. moze być prawdziwe oblężęnie ;))
Więc bardzo możliwe do zobaczenia
IP: 141.0.9.76
Użytkownik
Posty: 110
No cóż, niby do trzech /3/ razy....ja mam to za sobą!! ;) Oj, korci mnie, korci- jeszcze raz....? Mój M mówi, ze ma dość OB, chyba wybiore się sama.A zatem do zobaczenia 8)
IP: 193.164.254.58
manek
Gość
Wybieramy sie w tym roku w połowie sierpnia do OB prywatnie samochodem ma ktos może jakieś namiary na prywatne kwatery i orientuje się jakie są ceny kwater dwu osobowe? I są jakieś problemy na Serbii czy Macedoni ? Bo słyszałem różne opine na ten temat. I może ktoś jedzie w tym terminie też?
IP: 80.134.244.187
waku1908
Gość
hejka. wybieram sie do paralii 4go wrzesnia. jedzie ktos w tym czasie ???
IP: 31.182.87.187
mmm
Gość
My jedziemy drugiego z MT ;)
IP: 83.5.45.211
manek
Gość
Ja jestem w OB teraz jest super polecam tawerna Rai super jedzenie miła obsługa.
IP: 94.67.55.200

Strona: « < ... 72 73 74 75 76 77 >

Forum turystyczne » Grecja » Grecja, Olimpic Beach.

Na skróty: Bułgaria, Chorwacja, Egipt, Grecja, Hiszpania, Maroko, Polska, Tunezja, Turcja, Włochy, W. Kanaryjskie


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. OK, zamknij