Wróciłam z Paralii. Mieszkałam w Morfeasie, super hotel, nowy, czysty, ładnie urządzony. Miałam wykupioną opcje all. Posiłki organizowane były przez hotel Yakhintos.....tragediaaaaaaaa przez duże "T" - zimne ziemniaki....surowe udka z kurczaka /akurat mi i znajomym się trafiły/...w każdej prawie potrawie mięso mielone doprawione chyba cynamonem....bakłażan..."rozmemlany"....surówki....oj.....raz biała kapusta, raz czerwona i niespodzianka - wymieszane razem. Jedzenie było non stop te same....co zostało wymieszali z ziemniakami...podgrzali.... i dali. pani, która wydzielala porcje mięsa...miała taką minę jakby ktoś za karę ją postawił. Piwo podawali w plastikowych, małych kubkach....piana była na 5 palców...a piwa na jeden łyk. Z beczki lali wino, które wcześniej do niej wlali z kartonów. Ogólnie OKROPNOŚĆ!!!!!!!
Chcę dodać, że jestem wybredna...w tamtym roku....też miałam all w Grecji, ale bez porównania było. To co serwuje Yakhintos...jest jakąs pomyłką. Ale to jest wina biura ok services, bo to oni dogrywają szczegóły z biurem. Pani rezydentka wmawiała mi, że to jest greckie jedzenie....więc pytam..gdzie feta, suvlaki, sałatka grecka, mussaka...itd.....
IP: 178.212.41.1